BISHOJO. Minimalistyczne piękno.

bishojo

Egzaminy zaliczone, oficjalnie ogłaszam koniec nauki i większą mobilizacje na blogu!
Dlatego dzisiaj mam dla Was, recenzje kosmetyków o nazwie Bishojo. Pod lupkę wezmę nawilżający płyn micelarny i krem wodny nawilżający.
Jesteście ciekawi?

Może najpierw kilka słów o marce Bishojo.
Jest to marka, której misja jest zgodna z moją złotą zasadą w kosmetologii.
”Lepiej zapobiegać niż leczyć”
Często tłumacze kobietom, dlaczego tak ważne jest dbanie o siebie dużo wcześniej, zanim coś zacznie się dziać z naszą skórą, bądź pojawią się na niej pierwsze oznaki starzenia. Wielu defektom jesteśmy w stanie zaradzić, aczkolwiek usunięcie ich może okazać się bardzo trudne.
Bishojo oznacza z języka japońskiego ”piękno” i to właśnie je, możemy odkryć w sobie, używając ich produktów. Piękne również są opakowania! Ich design jest tak uroczy, że najchętniej, postawiłabym je na półce w łazience, aby tylko stały i robiły za ozdobę…najlepiej obok jakiegoś wazonika z kwiatami. 🙂  Klasyczna, minimalistyczna biel, czarny napis i różowy kwiat orchidei…cudo. W dodatku mają piękny, kwiatowy zapach, który również idealnie komponuje się z ich designem. Wszystko współgra ze sobą, balans i równowaga.
Bishojo stawia również na brak agresywnych składników w swoich produktach. Jak już mnie troszkę obserwujecie na przykład na Instagramie (KLIK), to wiecie, że chętniej sięgam po naturalne kosmetyki, bądź po kosmetyki z delikatnym składem, niż na produkty napakowane chemią. Nie znajdziecie w nich silikonów, parabenów, BHT-BHA,  i często PEG oraz EDTA. Co do szczegółowego składu, to o tym będzie za chwile, pod konkretnym produktem.
Warto dodać jeszcze, że ogromnym atutem kosmetyków od Bishojo, jest wysoka jakość za niską cenę! Gdyż ich produkty kupimy za maksymalnie 49.99zł!

bishojo

PŁYN MICELARNY
Ten płyn micelarny to kozak! Nie jestem zwolenniczką płynów micelarnych, gdyż uważam, że jesteśmy w stanie usunąć dobrze makijaż przy użyciu żelu do mycia twarzy i dobrej gąbeczki. Aczkolwiek pewnie dlatego, że od jakiegoś 1,5 roku nie maluje oczu niczym innym niż cieniem do oczu, a jedynym mocniejszym akcentem są brwi i usta. Problem pojawia się w momencie, gdy używam super trwałej pomadki matowej! Wypróbowałam wielu żeli, płynów micelarnych i innych specyfików do zmazywania ust i żaden nie poradził sobie wystarczająco dobrze…do czasu płynu micelarnego od Bishojo. Zmył pomadkę w trymiga! Wow, ogromne oklaski dla niego, bo myślałam, że do końca życia będę zmazywać ją peelingiem. 😉 Jeśli chodzi o makijaż typu fluid, brwi, bronzer…to nawet nie wiem, kiedy zniknął, bo chyba jeszcze szybciej niż ta pomadka.
Dlaczego postanowiłam używać go jednak do całego demakijażu?
Chociażby dlatego, że jest on intensywnie nawilżający dzięki zawartości Kwasu Hialuronowego, a moja skóra wiecznie pragnie nawilżenia. Płyn micelarny od Bishojo nawilża ją dogłębnie, nie pozostawiając uczucia ściągania. Dodatkowym atutem jest to, że nie pozostawia na skórze filmu, dlatego idealnie sprawdzi się przed makijażem, dla tych, którzy zamiast toniku używają właśnie płynu micelarnego. Mimo dobrego oczyszczania nie narusza on warstwy lipidowej skóry, co niestety wiele innych, znanych płynów robi. Idealnie sprawdzi się również do cery naczynkowej, gdyż dzięki ekstraktowi z Perełkowca Japońskiego, wzmacnia on naczynka krwionośne. Przy jego codziennym stosowaniu rano i wieczorem, nie zauważyłam, aby zapychał, ani podrażniał.
200ml/ 22 zł. (KLIK)
Skład:
Ingredients/INCI: Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Sodium Cocoamphoacetate, Coco-glucoside, Glyceryl Oleate, Orchis Maculata Flower Extract, Sophora Japonica Flower Extract, Panthenol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum
-gliceryna,
-pantenol,
-wyciąg z sofory japońskiej(perełkowca japońskiego)
-Sodium Cocoamphoacetate, Coco-glucoside -bardzo delikatne środki myjące,
-Glyceryl Oleate-nawilża,
-ekstrakt z orchidei,
-antyoksydanty działające przeciwstarzeniowo (więcej o antyoksydantach pisała tutaj KLIK)

bishojo

KREM WODNY NAWILŻAJĄCY DZIEŃ/NOC
W tym przypadku, również zostały zaburzone moje reguły używania kosmetyków, tak jak w przypadku płynu micelarnego, który okazał się hitem. Nie używam produktów, które nadają się na dzień i na noc w jednym. Bardzo rzadko zdarza się, aby kosmetyk radził sobie dobrze za dnia, jak i w nocy, gdyż w tych dwóch porach dnia, nasza skóra potrzebuje zupełnie różnego działania. Natomiast ten krem również wyparł na mnie dobre wrażenie. Bardzo dobrze nawilża oraz wygładza skórę dzięki zawartości w składzie Kwasu Hialuronowego i Marine Collagen, który składa się między innym z aminokwasów i peptydów, odpowiedzialnych za wygładzenie skóry. Faktycznie mimo zapewnień producenta, nie pozostawia uczucia ściągania skóry. Jak nazwa wskazuje, ma on delikatną, wodną konsystencję, dzięki czemu dobrze się go rozprowadza i wchłania się w trymiga. Opakowanie oprócz pięknego kartonika skrywa w środku wygodną tubkę z podłużnym dzióbkiem, dzięki, któremu jesteśmy w stanie kontrolować ilość nakładanego produktu. Nakładając go przed makijażem, nie powoduje rolowania się fluidu czy pudru. Jego dodatkowym atutem jest to, że może być kremem bazowym pod inny krem. Czyli stosując go pod krem, na przykład regenerujący, nie dość, że dostarczamy naszej skórze nawilżenie z kremu wodnego, to zwiększamy absorpcje składników aktywnych drugiego kremu w głąb skóry i jego działanie ogólne. Jest to cudowne rozwiązanie dla tych, którzy nie są w stanie znaleźć jednego, konkretnego kremu, który by spełniał wszystkie potrzeby ich skóry, a tym samym, gdy nie chcą, aby na ich skórze był odczuwalny nadmiar kremu, gdyż wiadomo, że później bywa problem z nałożeniem makijażu.
Cena to 30ml/ 40zł (KLIK)
Skład:
Ingredients/INCI: Aqua, Ethylhexyl Palmitate, Diethylhexyl Carbonate, Glycerin, Hydrogenated Ethylhexyl Olivate, Hydrogenated Olive Oil Unsaponiables, Camellia Japonica Seed Oil, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Hydrolyzed Collagen, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Polysorbate 20, Orchis Maculata Flower Extract, Sophora Japonica Flower Extract, Panthenol, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Parfum
Innymi słowy, posiada wiele przydatnych składników aktywnych i olei takich jak:
-gliceryna,
-kolagen,
-pantenol,
-alantoine,
-kwas hialuronowy, –
-olej cameliowy,
-oliwę,
-ekstrakt z orchidei,
-ekstrakt z perełkowca japońskiego,
i wiele innych.

bishojo
Podsumowując, kosmetyki Bishojo skradną serce na pewno wielu z Was. Dzięki delikatnemu i bogatemu składowi, pięknym designie, ceny, która pasuje na każdą kieszeń i przyjemności z ich stosowania, na pewno postoją na mojej półce na dłużej.

 Strona Bishojo

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Natalia MamisNatalia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Natalia
Gość

Od dawna ciekawią mnie te kosmetyki i chyba watro je wypróbować 😊