SESMEDICAL CELLULAR REPAIR. Domowe i bezpieczne złuszczanie.

sesderma sesmedical cellular repair

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją produktu, dzięki któremu możecie w warunkach domowych, samodzielnie i bezpiecznie pozbyć się przebarwień, złuszczyć i zregenerować skórę. Oczywiście mowa o SESMEDICAL CELLULAR REPAIR by Sesderma. Dobrze już wiecie, że do Sesdermy mam słabość i uwielbiam ich produkty, więc to była kwestia czasu, aż dopadnę kolejne cacko do testowania. 🙂

Uwielbiam się opalać, a najbardziej kocham, gdy opali mi się twarz, wtedy totalnie żegnam się z makijażem. Aczkolwiek, to co lubię opalać najbardziej, powinnam przede wszystkim chronić przed słońcem…i dupa, mam błędne koło. Nasza skóra na twarzy jest bardzo delikatna, a słońce przyczynia się do wielu niechcianych czynników występujących na niej, takich jak zmarszczki, przebarwienia, czy szybsze starzenie się skóry. Przyznaję się bez bicia, że nie raz nakładałam przyśpieszacz do opalania, właśnie na skórę twarzy. Wiem, wiem, teraz sama siebie linczuje za to w myślach, aczkolwiek człowiek uczy się na błędach, a kobieta na pierwszych zmarszczkach…
Dla takich osób jak ja, Sesderma wyszła naprzeciw i stworzyła produkty do domowego peelingu, które w wielu przypadkach są w stanie, zastąpić wizyty u kosmetyczki.
Sesmedical jest to nowa linia Sesdermy KLIK, odpowiedzialna za złuszczanie naskórka w domowym zaciszu. W jej skład wchodzą trzy zabiegi REVITALIZE, REPAIR I ANTI-AGE. Każdy z nich preferowany jest do konkretnego typu cery i jej potrzeb. Dzięki tym zabiegom możecie usunąć wierzchnią warstwę zrogowaciałego naskórka, zwiększyć absorpcję kremów lub serum, co w rezultacie poprawi ich działanie, a dodatkowo ujędrnić, nawilżyć, wygładzić i wyrównać koloryt skóry.
sesderma sesmedical cellular repair
Ja sięgnęłam po SESMEDICAL CELLULAR REPAIR z jednego, konkretnego powodu…moja skóra nieźle dostała/dostaje w kość. Mieszkam w dużym mieście, pełnym zanieczyszczeń i smogu, w swoim czasie popalałam papierosy i w dodatku, nie chroniłam zbytnio mojej skóry przed szkodliwym promieniowaniem UV. Boże jak to czytam, to sama nie wierzę jaka ze mnie kosmetyczka, ale jak to się mówi ”szewc bez butów chodzi”, a ”najciemniej jest zawsze pod latarnią”. 😉
Już jakiś czas temu zrobiłam krok w dobrą stronę, używam kremów i podkładów z filtrem UV, nie palę, dobrze oczyszczam skórę i staram się jej dostarczać wszystko, co dla niej najlepsze.
SESMEDICAL CELLULAR REPAIR był dla mnie idealnym dopełnieniem tej przemiany. Ma on za zadanie poprawić wygląd skóry, spłycić zmarszczki i wyrównać jej koloryt. Dodatkowo, bardzo ważną jego funkcją jest to, że chroni  przed promieniowaniem UV i naprawia uszkodzenia posłoneczne! Jest jeszcze szansa. 😉
SESMEDICAL CELLULAR REPAIR jest antyoksydantem, czyli tym, co kocham najbardziej, a konkretnie moja skóra kocha. O antoksydantach pisałam Wam więcej tutaj KLIK.

W skład zabiegu wchodzą cztery chusteczki nawilżone i dwa kremy, jeden po zakończeniu zabiegu, a drugi w ramach profilaktyki, rano i wieczorem.

CHUSTECZKI/CELLULAR REPAIR PEEL SOLUTION-to one nasączone są kwasem ferulowym 6%, odpowiedzialnym za złuszczanie naskórka, niwelowanie oznak fotostarzenia i usuwanie przebarwień. Dodatkowo dzięki połączeniu z ekstraktem z zielonej herbaty, neutralizują działanie wolnych rodników. Ich zastosowanie chroni przed promieniowaniem UV.
KREM PO ZABIEGU/CELLULAR REPAIR SEALING CREAM-nakładamy go po wchłonięciu preparatu z chusteczki. Jego zadaniem jest wzmocnić, uzupełnić i utrwalić działanie chusteczek. Zawiera on aż trzy formy retinolu, czyli Retonol, Retynil i Retinal. Mają one działanie anti-aging oraz niwelują przebarwienia. I tutaj delikatna rada ode mnie, zróbcie najpierw próbę uczuleniową, bo Retinol lubi często uczulać. Krem dzięki zawartości liposomów sprawia, że składniki aktywne docierają do głębszych warstw skóry. Aminokwasy i cynk, odpowiedzialne są za regeneracje uszkodzonych komórek, spowodowanych właśnie przez promieniowanie UV. Zapobiega wysuszaniu się skóry oraz wygładza i ujednolica ją.
KREM NA DZIEŃ I NA NOC/CELLULAR REPAIR TREATMEN CREAM-jest to krem do stosowania po zabiegu, aby wzmocnić i uzupełnić kuracje. Stosowany na dzień i na noc, przez około 5-7 dni po zabiegu, ma za zadanie ujednolicić koloryt skóry, wspomóc w jej regeneracji oraz odwrócić uszkodzenia posłoneczne. Dodatkowym atutem tego kremu jest to, że idealnie sprawdza się po opalaniu, w celu ochrony i regeneracji skóry.

Zawartość opakowania wystarczy za 4 zabiegi, które możemy powtarzać raz na tydzień, bądź kiedy tego potrzebujemy. Należy jedynie pamiętać, że w przypadku tego typu kosmetyków z wykorzystaniem kwasów, należy unikać nadmiernej ekspozycji na promieniowanie słoneczne, w celu uniknięcia przebarwień.
sesderma sesmedical cellular repair
PRZEBIEG ZABIEGU
Chusteczką należy przemyć delikatnie dekolt, wierzch dłoni lub skórę twarzy, omijając oczy i usta, a następnie zaczekać aż się wchłonie. Dla zwiększenia efektu możecie nieco mocniej przetrzeć chusteczką. Następnie nakładamy niewielką ilość kremu po zabiegu (sealing cream), starannie pokrywając cały obszar podany zabiegowi i zostawiamy go tak na około 6-8 godzin. Zalecam po tym kroku, dobrze umyć dłonie. Następnie obmywamy skórę podaną zabiegowi, tak aby zmyć dokładnie produkt. W ostatnim kroku stosujemy rano i wieczorem treatmen cream ,w celu podtrzymania efektów.
I tyle. Proste, prawda?
sesderma sesmedical cellular repair
MOJA OPINIA
Zabieg jest bardzo prosty i przyjemny. Jedynym problematycznym momentem, jest pozostawienie produktu na skórze przez 6-8 godzin, gdyż należy zarezerwować sobie niemal cały dzień,. Aczkolwiek, nie ma tego złeg,o co na dobre by nie wyszło. W tym czasie możecie fundnąć sobie spa dla włosów lub ciała albo po prostu oddać się domowym obowiązkom czy lenistwie na kanapie…ale, wszystko to ogranicza się do przebywania w domu.
Przez pierwsze dwa dni zauważyłam tylko wygładzenie skóry. W trzecim dniu nastąpiło napięcie, a w rezultacie stopniowe, bardzo delikatne złuszczanie się skóry. W moim przypadku złuszczały się tylko policzki.
Po około tygodniu od wykonania zabiegu, skóra na twarzy staje się miękka, gładka, ale przede wszystkim promienna. Lubie taki efekt!
Pierwsze efekty widać już po pierwszym zabiegu, a w opakowaniu zostaje ich jeszcze trzy. Osoby z większymi przebarwieniami mogą stosować go tydzień po tygodniu, a po zabiegu uzupełnić w kosmetyki z lini C-Vit lub AzelacRu. Ja na co dzień stosuje właśnie serum C-Vit, o którym więcej pisałam wam tutaj KLIK.
Myślę, że jest to idealne rozwiązanie dla osób, które nie mają czasu na regularne wizyty u kosmetyczki, bądź ich po prostu na to nie stać. Cena zabiegu/opakowania to 169,99zł, ale warto zaznaczyć, że jest to cena aż za 4 ZABIEGI! Idąc tym tropem, wychodzi, że jeden zabieg, wynosi tylko 43 zł w zaokrągleniu. Z doświadczenia wiem, że za taką cenę nie wykonacie w żadnym salonie kosmetycznym zabiegu o tak szerokim spectrum działania. I tak, mówi wam to własnie kosmetyczka, pracująca w salonie..ale Ciii. 😉
Dodatkowo dla osób, które już są po profesjonalnych zabiegach w salonie kosmetycznym, Cellular Repair sprawdzi się idealnie w celu podtrzymania efektów.

sesderma c-vit

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
OlaPurple_lips__WeronikaNatalia MamisSarkove Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sarkove
Gość

Zaskoczyłaś mnie tym ze w domowych warunkach można wykonać zabiegi podobne do tych co u kosmetyczek 😮 ! Muszę przetestować bo mnie zainteresowałaś 😍

Weronika
Gość
Weronika

Wow, super.. Twoja opinia jest przekonująca do próby

Purple_lips__
Gość

Świetny blog 🙈 Będę zaglądać wcześniej 😘

Ola
Gość
Ola

Muszę koniecznie to wypróbować! Niestety też byłam zwolenniczką opalania twarzy i nie ukrywam, że nie raz zdażyło mi się nałożyć przyspieszacz… To teraz czas na przetestowanie na mojej twarzy ☺️